Liceum Ogólnokształcące im. Ireny Sendlerowej w Tarczynie

Wiktoria Skura

,,Zmiany’’

Burza ustała,

Lecz w ludzkich sercach

Wciąż brzmiała.

Nagły błysk

Nagły huk

Który wszystko przyniósł

Który wszystko wniósł…

Nic już nie było

Takie same,

Takie znane.

Rewolucja nastała

I wciąż nie przemijała.

Wszystko co czarne, wybielone

W kolory przemienione.

 

,,Do Alkoholika’’

Leżysz upity, ja też upita,

Ty wódką, ja pocałunkiem jego bezpośrednim,

Ty rumiany, ja pełna koloru na myśl o nim,

Ty jawnie upity, ja skrycie ustami jego spita,

Ty na twarzy sztuczną pewnością siebie,

Ja pełna niepewności serca,

Twe kroki chwiejne, ja twardo stąpająca,

Jednak na skrzydłach miłości latająca.

Z ust twoich pijacki bełkot słychać, w moich tylko imię jego,

Znieczulony tyś całkowicie, ja czuła na każde muśnięcie,

Ty jak władca świata, ja zgubiona we własnym koncie.

Ciebie przywrócony następnego dnia,

Mnie z  transu, nie można obudzić się.

Wciąż tylko go widzę .

 

,,Śmierć’’

Śmierć…

Przychodzi…

Bierze pod ramię…

I porywa w nieznane,

Niczym stary,

Dobry przyjaciel.

Zostawia tylko wspomnienia

I opakowanie.

Rozpacz,

Czasem radości.

Żałobę,

Czasem święto.

I tak ciągle…

Przybywa do każdego z kolei,

A Ty tylko jej oczekujesz

Czasem sam ją zapraszasz,

Czasem przychodzi jako niespodziewany gość.

Ale co byś nie robił,

to i tak się pojawi…

 

,,Nadejście Snu’’

Cała energia mi umyka,

Jednak nie zasypiam.

W tle telefon trzeszczy

I krzyczy zasypiaj.

Jednak w mej głowie myśli stos

I ani mi zasnąć przez całą noc.

Tylko myśleć, marzyć i rozmyślać.

,,Mam już dość”

I z tą myślą zasypiam co noc.

 

,,Biegnę’

Biegnę

Po co nie wiedząc

Celu nie znając

Potykając się co i raz

Czasem nawet upadając

Siebie i innych raniąc

Lecz wstaje i dalej biegnę

Bez celu

Nawet go nie szukając

Finału w śmierci czekając

Ale mimo to się nie poddając

 

,,Wolność’’

Byłaś piękna

I nietknięta .

Tylko udawana,

Przez nikogo tak naprawdę nie posiadana.

Teraz siedzę w zamknięciu

I wspominam Cię w szczęściu,

Choć żal ucieka spod powieki.

Powróć do mnie ma kochana,

Z wielką tęsknotą oczekiwana,

Choć w mej fantazji wykreowana.

Czekam ma jedyna i nieprawdziwa…

 

,,Piękność bez znaczenia’’

Piękne słowa

Bez znaczenia…

Piękne stworzenia

Bez mądrości…

Piękne marzenia

Bez jutra…

 

Piękne ciało

Bez serca…

Piękne noce

Bez księżyca …

Piękne końce

Bez ostatniego tchu…

Piękne usta

Bez uśmiechu …

 

Piękny żywot

Bez przeznaczenia…

Piękne dania

Bez smaku…

Piękne naczynia

Bez dna…

Piękne tygodnie

Bez dni…

 

Piękne wysiłki

Bez rezultatów…

Piękne budynki

Bez murów …

 

Piękne rzeczy

Bez sensu…

Piękne oczy

Bez duszy…

 

Piękne związki

Bez miłości…

Piękne złoto

Bez wartości…

 

Piękne dziecko

Bez szczęścia…

Piękne obietnice

Bez pokrycia…

 

Piękne kwiaty

Bez płatków…

 

Wszystko co piękne,

Bez znaczenia,

Bo Ciebie tu nie ma…

Dodaj komentarz